Chodzi o cztery słowa, które przy bliższym poznaniu okazują się mieć ogromną siłę i magiczną moc. Przepraszam, Wybacz, Dziękuję i Kocham.
Przepraszamy często jakby z obowiązku, jeśli wyrządzimy komuś widoczną krzywdę, dziękujemy tylko za to co dostajemy dobrego, rzadko coś komuś wybaczamy i mówimy że kochamy kogoś jeśli jest dla nas dobry i odwzajemnia naszą miłość.
Czy jednak jesteśmy w stanie przeprosić każdego i w każdej sytuacji ?
Czy potrafimy wybaczyć wszystko i wszystkim ?
Czy podziękujemy również za przykre doświadczenia w naszym życiu ?
Czy potrafimy pokochać bezinteresownie ?
Zapytasz zapewne – po co, dlaczego ?
Żeby to wyjaśnić przybliżę nieco ideę opartą w duże mierze na Ho’oponopono a ściślej na Samo-I-dentyczności przez Ho’oponopono, rytuale jaki podarowała światu Morrnah Nalamaku Simeona.
Świat widziany naszymi oczami to nasz świat. Nie trudno jest udowodnić, że każdy ten sam świat postrzega inaczej. Dla jednych padający deszcz to najgorsze co mogło ich spotkać, a dla drugich ten sam deszcz w tym samym miejscu, to zbawienie. Zawsze jednak wszystko czego doświadczamy w życiu wszystkimi zmysłami to tylko nasz świat. A to jak go postrzegamy zależy od naszych przekonań i doświadczeń, a więc od naszej przeszłości.
Jeśli więc zgodzimy się z tym, że to my jesteśmy twórcami naszego świata, to również powinniśmy wziąć odpowiedzialność za tworzony przez nas świat.
Odpowiedzialność
Jeśli na swojej drodze spotykamy kogoś kto cierpi, to w jakimś stopniu jesteśmy odpowiedzialni za krzywdę tej osoby, ponieważ znajduje się ona w naszym świecie, można powiedzieć, że ją sobie ją stworzyliśmy. Zauważmy, że problem jest zawsze tam gdzie i my. Oczywiście nie tylko my jesteśmy za to odpowiedzialni, ale za swój świat odpowiadamy w stu procentach.
Konsekwencje
Przyjmując odpowiedzialność za swój świat i wszystko co się w nim znajduje nie bardzo mamy na kogo zwalić wszystkie niepowodzenia i zło jakiego doświadczamy. Z drugiej zaś strony nasze szczęście zależy już tylko od nas a nie od humorów osób, na które nie mamy wpływu. To raczej dobra wiadomość.
Oczyszczając przeszłość oczyszczamy przyszłość.
Przeszłość stanowią nasze wspomnienia ludzi i wydarzeń. Na podstawie tej przeszłości stworzyliśmy świat, w którym są również problemy, choroby, kłopoty. Uwalniając się od tego co było zdejmujemy ogromny bagaż emocji i przekonań. Mamy szanse kreować szczęśliwy i wolny od problemów świat, ale pod jednym warunkiem: ten świat musi być wypełniony miłością.
W procesie Ho’oponopono najpierw przyjmuje się odpowiedzialność za czyjeś problemy, potem się je uwalnia a powstałą pustkę wypełnia się światłem miłości Boskiej.
W ten oto sposób nasze życie z kłopotami przemienia się w życie pełne miłości.
Całość tej filozofii zawrzeć można w tych oto czterech słowach:
Przepraszam Cię, Wybacz mi proszę, Dziękuję Ci, Kocham Cię
Przekonaj się sam, pewnego dnia zacznij dzień od powiedzenia choćby w myślach: „Kocham Cię” a potem powtarzaj to każdemu kogo spotkasz. Zobacz jak działa jeden wyraz. A potem dołącz pozostałe i patrz jak zmienia się Twój świat.